To już czwarte USG - rośniemy

Choroba mnie wykończyła, straciłam apetyt, przez tydzień jadłam bardzo mało i na siłę, na nic nie miałam ochoty. Co noc budziłam się cała mokra. To wszystko sprawiło, że waga stanęła i brzuch prawie nic się nie powiększał. Położna zaleciła kolejne USG. To już czwarte w tej ciąży.
Na szczęście badanie pokazało, że dzidzia rozwija się i rośnie prawidłowo, łożysko i ilość wód też w porządku. Znowu można odetchnąć.
Już po tygodniu waga wzrosła i brzuch się powiększył. W obwodzie już 97cm. Wszyscy mówią, że urodzę przed terminem - ciekawe. Lilianę urodziłam cztery dni wcześniej. Była naszą niedzielną niespodzianką. Może i tym razem dzidzia nas zaskoczy - w sumie wolałabym przed niż po terminie.
Tego nie da się przewidzieć, ale torba już spakowana w razie czego.
Pojawia się tyle myśli, jak to będzie z dwójką dzieciaków. Jak zareaguje Liliana? Czy dzidzia będzie ją budzić w nocy i czy Liliana pozwoli małej pospać w dzień? Jak ja to ogarnę? Nie mogę się już doczekać tych nowych wyzwań.
Kiedy byłam w pierwszej ciąży robiliśmy zdjęcia prawie co tydzień. Teraz jest zupełnie inaczej. Czas tak szybko leci, że zastanawiam się kiedy minęło te prawie dziewięć miesięcy. Ciąża zimą też nie sprzyja zdjęciom. Lilę urodziłam w czerwcu i pamiętam, że nosiłam sukienki, było ciepło i słonecznie, zdjęcia wychodziły przepiękne. Teraz wiosna dopiero się zaczyna a w Anglii dalej zimno. Mąż postarał się jednak zrobić kilka fotek w domu, na pamiątkę.


Komentarze

  1. Hej, ja 5 miesiecy temu tez mialam takie obawy jak Ty teraz. Przygotowywalam sie, czytalam ksiazki jak to bedzie z dwojka maluszkow. Okazalo sie, ze niepotrzebnie sie stresowalam bo te moje dzieciaczki jakies spokojne i wszystko gladko poszlo :-) A roznica wieku to 19 miesiecy. I tez mieszkamy za granica wiec obeszlo sie bez pomocy rodziny. Zycze powodzenia i informuj na biezaco jak wam idzie ;-) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia!
    U nas dziś pogoda prawdziwie letnia, 20 stopni i słoneczko. Także kwiecień zaczyna się fajnie, ale zobaczymy jak dalej.
    Trzymaj się Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądasz:)
    No i blog ma inna oprawę. Zapomniałam wczesniej pochwalić!
    A córcia czeka na dzidzie?
    Powodzenia, kciuki zaciskam:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Zobacz również