wtorek, 20 grudnia 2016

Połowa mojej drugiej ciąży - podsumowanie

To już połowa za nami. Choć patrząc na swój brzuch i tempo w jakim się powiększa mogłabympowiedzieć, że dopiero. Nie wiem co to będzie na koniec, ale mogę być ogromna. I już nie będę poruszać się jak zgrabna gazela tylko słonica. Żartuje sobie, nie narzekam, takie moje prawo, że i ja mogę być gruba w tym pięknym okresie mojego życia. Uważam, że jem zdrowo ale jeżeli mam ochotę na ciacho lub kawałek czekolady to sobie nie odmawiam. Może nie będę tego żałować.
Ciało inaczej reaguje na drugą ciążę. Już nie jest to takim zaskoczeniem, bo było już rozciągnięte więc wszystko dzieje się szybciej. Dlatego mimo, że ważę kilogram więcej porównując ten sam etap z moją pierwszą ciążą, mój brzuch wielkościowo bardziej przypomina siódmy miesiąc niż piąty z tego okresu. To normalne. Ciąża to piękny czas i nie ma się co przejmować tylko cieszyć, że dzidziuś zdrowy.
Jedynie co mnie denerwuje, to poranki przed szafą. Powoli wszystko robi się ciasne a ja nie znoszę ciasnoty. Kupiłam spodnie ciążowe w H&M i naprawdę ułatwiają mi życie, ale widzę, że to nie wystarczy. Najwygodniej i najlepiej czuję się w sukienkach, także zainwestuje w nie w najbliższym czasie. Nie wychodzę za wiele z domu, bo zima, ale w czymś chodzić trzeba. Szybkie wyjście na miasto czy do sklepu to nie problem. Ale w pracy jestem cały dzień i muszę czuć się komfortowo.

Waga na pod koniec 20 tygodnia pokazuje 51kg, czyli przybrałam 4kg od wagi wyjściowej.
Ciuchy - powoli jest problem, bez kilku ciążowych egzemplarzy się nie obejdzie, ale odciągam zakupy jak najdłużej. Nie chcę wydawać za dużo na coś co nie posłuży mi zbyt długo. Chętnie odwiedzę szmateksy w poszukiwaniach nowych kreacji.
Badania - za nami dwa USG, jeżeli wszystko będzie w porządku, to więcej USG nie będzie.
Wizyty u położnej - dwie za nami, następna w 28tc.
Cera - początek nie był najlepszy, wypryski pojawiały się jeden za drugim. Teraz zauważyłam poprawę i niech już tak zostanie.
Skóra - bardzo wysuszona, szczególnie brzuch. Smaruję go codziennie olejkiem Bio - oil, ale pod koniec dnia dosłownie się sypie. Muszę nawilżać skórę częściej, niestety ciągle o tym zapominam.
Na razie nie mam rozstępów, ale spodziewam się, że przy tak szybko powiększającym się brzuchu mogą się pojawić. Potraktuję je jako pamiątkę z tego okresu. Poza tym stroje jednoczęściowe są takie piękne.
Samopoczucie - czuję się świetnie, nic mi nie dolega, nic mnie jeszcze nie boli, uwielbiam drugi trymestr. Pierwszego wolę nawet nie wspominać, nie było lekko. Czasami mam nerwy, przyznaję, co jest zasługą mojej zbuntowanej córeczki, ale daje jakoś radę.
Włosy - uwielbiam swoje włosy w ciąży, współpracują przy układaniu, nie przetłuszczają się, są gęste i mocne. Dalej wypadają co mnie troszkę dziwi ale przy pierwszej ciąży też tak miałam. Wypadanie ustało dopiero w trzecim trymestrze.
Dieta - w tej ciąży mam zachcianki. W pierwszym trymestrze były to lody, codziennie wieczorem. Teraz staram się ograniczyć słodkie i jeść więcej owoców i warzyw, żeby nie mieć ataków głodu o 21 - ale nadal je mam. Zjadam wtedy jogurt lub mandarynki czy kiwi. Miałam też fazę na kiełbasę z musztardą i ogórkiem kiszonym. Ogólnie dużo czasu spędzam w kuchni, więcej gotuję, żeby nie jeść gotowców. Zupy smakują mi najbardziej, Lila też je uwielbia.

2 komentarze:

  1. W drugiej ciąży też szybciej przybywało mi kg i brzuch był widoczny dość szybko. Ale ostatecznie przytyłam tyle samo co za 1 razem.

    Trzymaj się zdrowo.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to mówią każda ciąża jest inna i nie ma co się sugerować :) tak samo jak każde dziecko jest inne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...