Ciągły katar u dwulatka

Liliana kiedy miała dziewięć miesięcy poszła do żłobka. Od tej pory ma ciągły katar. Wygląda to tak, że ma katar np. 5 dni, później dwa dni przerwy i od nowa. Czasami zaczyna się przeźroczystą wydzieliną a czasami od razu leci żółta i gęsta. Pierwszego dnia jest osłabiona a w nocy gorzej śpi ale poza tym funkcjonuje i je normalnie, już się przyzwyczaiła. Nie ma gorączek ani kaszlu. Raz tylko przeszło jej na ucho a wtedy wiadomo antybiotyk.
Lekarz powiedział, że to nie zatoki i nie alergia. Oczywiście bez wykonania żadnych badań ani nawet przyjrzenia się dziecku. Zapytał tylko czy chodzi do przedszkola. Jeśli tak to normalne, dziecko nabiera odporności a organizm broni się przez co pojawia się katar.
Ale ja już mam dosyć. Naprawdę nie chcę już patrzeć na ciągłe śpiki pod nosem Liliany. Szkoda mi dziecka. Przecież to dla niej na pewno męczące.
Próbowaliśmy lżej ubierać, cieplej ubierać, nie kąpać, nie myć głowy. Nasivin, sól morską, paracetamol, ibuprofen, Vick. Czy coś dajemy czy nie. nie ma różnicy. Obecnie w naszym domu króluje syrop z cebuli.
Chciałam, żeby lekarz sprawdził czy to zatoki ale odmówił. Może Wy też miałyście lub macie taki problem i coś doradzicie? Mam nadzieję, że z wiekiem to minie i będzie coraz lepiej.
Z drugiej strony cieszę się, że to tylko katar. Jak słyszę, że dzieciaczki mają zapalenie płuc i trzeba spać po szpitalach, wtedy nasz problem wydaje się malutki.
Przedszkole to jednak zdecydowanie siedlisko bakterii i chyba nie ma dziecka, które by nic z stamtąd nie przyniosło. Można dzieci izolować i trzymać w domu jak najdłużej ale myślę, że i tak nie ominiemy chorób i prędzej czy później dziecko musi je przejść.
A jak się wychoruje za małego to może później będzie lepiej. Oby!




Komentarze

  1. Anonimowy21/11/16

    Serdecznie współczuję. Mój dwulatek miał katar 3-4 razy w życiu a i tak uważam że ciągle odciaganie kataru i niekończące się gile rozmazane po całej twarzy to koszmar. Jesteście pewni że to nie alergia??? Miała mała jakieś badania w tym kierunku. Przedszkole przedszkolem ale katar od roku czasu to bardzo podejrzane. Pozdrawiam Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być alergia tylko lekarz odmówił zrobienia badań:-(
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Anonimowy21/11/16

    Moja córka ma to samo. Od roku chodzi do przedszkola i od tego czasu towarzyszy nam katar z mniejszymi lub większymi przerwami. Nie używamy niczego, po prostu wycieramy nos i tyle. Nawet nie pomyślałam o alergii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to właśnie alergia na przedszkole;-)

      Usuń
    2. Anonimowy28/11/16

      A ciekawą jestem czy próbujesz odpieluszkować córkę? My zaczęliśmy od piątku :)

      Usuń
  3. Anonimowy23/11/16

    U nas podobnie. Z tą różnicą , że syn dopiero od 2 miesięcy chodzi do przedszkola... W sumie to więcej nie chodzi... Katar, gorączka i tak na przemian , jeszcze kaszel czasami... Podejście lekarzy (Irlandia) dość dziwne... Nie ma gorączki do przedszkola...nawet na antybiotyku.
    Oby katarek Lili odszedł w niepamięć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj tak samo pozwalają dziecko posyłać do przedszkola, tylko z gorączką nie wolno. A jeżeli ma antybiotyk to pierwsze dwa dni ma zostać w domu a później może iść do przedszkola i tam panie podadzą. Masakra.

      Usuń
  4. a man sees, hears, feels, smells, or in any other case senses something this is sexually stimulating - this could be some thing from a touch to an picture to a memory. This sexual excitement, which originates in the mind, triggers a sequence of indicators in a particular part of the mind.The signals run alongside the spinal wire, into the pelvic nerves, along the prostate gland, and.For more ==== >>>>>> http://musclegainfast.com/ion-z/

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, bardzo współczuję. Katar u tak małego dziecka to nie lada trudność. Przechodziłam to wiem. :C

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Zobacz również