Pierwszy trymestr mojej drugiej ciąży

Jestem w ciąży!

Dwanaście tygodni za nami, bardzo ciężkich i męczących. Krótko mówiąc, przez ten czas czułam się, jakby mi ktoś codziennie rano walił kamieniem w głowę i mówił: wstawaj mała i ciesz się dniem. Dla mnie noc mogłaby się  nie kończyć. Ale wstawałam i robiłam wszystko jak do tej pory bo przecież mam Lilianę. Może trochę wolniej niż zwykle, może pozwalałam oglądać jej trochę więcej bajek niż zwykle, bo to była dobra okazja, żeby troszkę odpocząć, może też wychodziłam z nią rzadziej na spacer, bo po prostu nie miałam siły.
Nie mogłam też pić kawy i herbaty ( w ciąży z Lilianą zrezygnowałam z kofeiny i tym razem również ją odstawiłam ). Ale te bezkofeinowe smakują podobnie a nie podchodziły mi. Żadne soki mi nie smakowały. Coś pić trzeba, więc piłam zwykłą wodę.
Pisząc ten tekst jestem w dwunastym tygodniu ciąży i nie widzę poprawy. Jestem osłabiona, nie wymiotuję, ale mam lekkie mdłości.
Jeszcze nie widziałam dzidziusia i nie słyszałam bicia serca. Jeszcze 8 dni do pierwszego USG. Tak bardzo chciałabym, żeby było dobrze.
Brzuch rośnie szybciej niż to było z Lilką. Dżinsy już  schowane na dno szafy, na razie zostały getry, a po USG, jeśli będzie wszystko OK kupię spodnie z H&M bo są moim zdaniem najlepsze na ten piękny okres.



Tydzień 14:
Kochani, jest poprawa samopoczucia. Co prawda wprowadziłam poranną kawę z pół łyżeczki ale nie sądzę, że to zdziałało cuda. Po prostu organizm powolutku przyzwyczaił się do nowej sytuacji. Także czuję się lepiej. Mam siłę do działania.
Za nami też pierwsze USG - wyczekane i upragnione spotkanie z małym człowiekiem. To uczucie, kiedy widzisz maleństwo skaczące po ekranie i nie możesz uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się właśnie u Ciebie w brzuchu. Jak to możliwe? I kochasz to dzieciątko jeszcze bardziej.
Pobrali mi krew na sprawdzenie Zespołu Downa - tak samo było przy mojej pierwszej ciąży. Tym razem jednak dołożyli kilka innych przypadłości tj. Zespół Edwardsa i Zespół Patau.
Na wynik czeka się tydzień. Nie uzyskamy konkretnej odpowiedzi Tak lub Nie, tylko czy jesteśmy w wysokim ryzyku czy niskim. Jeżeli w wysokim to będą do nas dzwonić jak najszybciej i przeprowadzać kolejne badania. A jeżeli w niskim to nie zadzwonią wcale, tylko przy najbliższej wizycie położna powie nam, że wszystko jest w porządku.
Także tydzień stresu przede mną - oby tylko tydzień.

Co do dżinsów z H&M miałam pecha, bo te które mierzyłam wcześniej już tak fajnie nie leżą i jakoś żadne inne nie chciały współpracować z moim ciałem. Zbuntowały się po prostu. Odłożę więc zakupy odzieżowe jeszcze na jakiś czas. Za to wyszłam ze sklepu z pięknymi rajstopami dla Lili. Dział dziecięcy nigdy mnie nie zawodzi - chociaż tyle.

Cieszycie się?:-)

Komentarze

  1. Kochana - serdeczne gratulacje. Ja ogólnie w cięży czułam się kiepsko i słabo, więc wiem o czym piszesz. Kawę piłam, z racji niskiego ciśnienia.
    A w działach dziecięcych zawsze coś fajnego wypatrzę - hi, hi. ;)

    Trzymaj się ciepło.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja też mam niskie ciśnienie 90 na 60 choć moja położna stwierdziła, że takie ciśnienie to rewelacja w ciąży. Ale jak głowa leci to nie jest tak fajnie. Dlatego bez kawy się nie obejdzie:)

      Usuń
  2. gratulacje, dbaj o siebie i dzidziusia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy10/10/16

    Gratulacje!:) Sana ciagle zastanawiam sie nad 2 dzieckiem, corka ma 17 miesiecy, ale nadal nie przesypia nocy i jest bardzo absorbujaca w ciagu dnia wiec chyba neszcze troche poczekamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza przesypia pięknie noce i do tego ma drzemkę w dzień, także na spanie nie narzekam. Co do decyzji o dziecku to każdy czas jest dobry więc jeszcze zdążycie:)

      Usuń
  4. Moje gratulacje ja także spodziewam się teraz drugiego dzidziusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również gratuluję:)

      Usuń
  5. Wow, ogromne gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje! Przy mojej córci też pamiętam mdliło mnie na wszystkie napoje. Przyjmowałam tylko wodę, i w sumie wyszło mi to na plus, bo polubiłam picie wody. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy11/10/16

    Gratulacje!! Moge spytac jak dlugo staraliscie sie o dzidziusia? Nie musisz odpowiadac. My staramy sie juz 3 miesiace i zaczynam sie martwic...Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Martwić można się zacząć dopiero po roku:) Z Lilą udało się od razu a teraz dwa miesiące.

      Usuń
  8. Gratulacje! Trzymam kciuki, aby wszystko bylo ok:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje
    Odpoczywaj ja tylko możesz .sama mam dwójkę lekko nie jest Ale dajemy radę

    OdpowiedzUsuń
  10. OO! nie zagladalam dawno a tu prosze jakie wiesci :)

    Super, gratulacje :)
    Podobno w drugiej ciazy brzuszek roznie szybciej, duuuzo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Zobacz również