British summer

Nad jeziorkiem. Co prawda nie jest to piękne, upalne polskie lato ale trzeba korzystać jeśli nie pada deszcz. Lilianka polubiła swój rowerek. Wcześniej po wyjściu z bloku zsiadała z niego i było coś w stylu: Mamo, pchaj sobie rowerek, bo ja już nie chce na nim siedzieć. A teraz przynajmniej w jedną strone na nim jedzie. I tak sobie pcham ten rowerek z Lileczką codziennie po osiedlowych ścieżkach. A w wekendy staramy się zmienić trasę na bardziej widokową.


Komentarze

  1. Ślicznie wyglądacie dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne zdjecia! Lila sliczne ma te lokasy! :)

    Z tego co czytam na blogach, to w Polsce tez lato w kratke. Zapraszam do Stanow: codziennie 30 stopni! Nawet jak pochmurno, to duszno i cieplo. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Zobacz również