Już niedługo maj

Już w maju lecimy z Lilą do Polski na dwa tygodnie. Wakacje na wsi. Piękny czas. Zobaczymy babcię Anię i prababcię Zosię. Tak sobie ostatnio uświadomiłam, że lecąc raz w roku do Polski na dwa tygodnie, to przez dziesięć kolejnych lat spędzę tylko 20 tygodni z moją mamą a Lilka z babcią. A czym ta babcia zawiniła  żeby tak rzadko widywać swoją najmłodszą wnuczkę? Życie różnie się układa, nigdy nie wiadomo ile kto z nas pożyje, więc jeżeli kochamy swoją rodzinę to spędzajmy z nimi czas. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić...
Tym razem takie wakacje powinny się Liliance spodobać. Ostatnio, kiedy byliśmy u babci, dopiero zaczynała chodzić, a teraz już nie chodzi, tylko biega. Wiecie jak bardzo lubię tam jeździć, spędzać czas z moją mamą, siostrą i bratem. Pewnie, gdybym miała ich na co dzień to byłaby to dla mnie normalka, i nawet człowiek nie zwróciłby uwagi, że to takie bliskie mi osoby. Ale jeżeli poranna kawa z mamą, poranne pogaduchy przy śniadaniu zdarzają się raz w roku, to chcę celebrować ten czas. Moja mama to bardzo pozytywna osoba, u każdego potrafi wywołać uśmiech na twarzy.
Czasami zastanawiam się, jak ona to robi i dlaczego zależy jej na tym, żeby wszyscy dokoła byli szczęśliwi. Ja jeżeli widzę, że ktoś jest nie w sosie i odpowiada półsłówkami, myślę, trudno, najwidoczniej nie ma ochoty ze mną rozmawiać. A moja mama pociesza, zabawia, rozśmiesza, przy tym nie wnikając w problemy tej osoby, tylko krąży na około, dopóki nie zobaczy uśmiechu.
Jedno jest pewne, będzie dużo śmiechu i zabawy, bo na wsi nie można się nudzić. Już nie mogę się doczekać.


Mały mix zdjęciowy:)



Komentarze

  1. Anonimowy11/4/16

    Jaka ona już duża!!!!! Wydaje mi się że dopiero co czytałam o takim bobasku a tu już taka dziewczynka duża! Jak ten czas leci...A Tobie pięknie z grzywką. Pozdrawiam
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  2. Milych wakacji w Polsce w takim razie! :)

    Wiem o czym piszesz... My mamy do Polski duzo dalej (mieszkamy w Stanach) i z racji na odleglosc oraz koszty, nagle uswiadomilismy sobie, ze w tym roku mina 4 lata jak nie bylismy w Kraju! Moi tesciowie byli u nas kilka razy, moj tata tu mieszka, ale moja mama oraz siosta nie poznaly jeszcze mojego synka! Coreczke widzialy kiedy miala 15 miesiecy, a wlasnie skonczyla 5 lat... Ja z kolei nie poznalam rocznej siostrzenicy, a starsza, 6-letnia widzialam raptem 2 razy w zyciu... Tak to wyglada dla rodzin na emigracji... :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Zobacz również