środa, 13 stycznia 2016

Fakty o mnie - update.

1.  Mam 29 lat.
2. W stałym związku od dziesięciu lat, żona od trzech, matka od półtora roku.
2. Lubię mieć wszystko zaplanowane, wypisane na małych karteczkach, odznaczone lub do odznaczenia. Wtedy wiem, co zrobiłam a co jeszcze muszę zrobić. Inaczej jest chaos i dzień przelatuje o niczym.
3. Na zakupy zawsze z listą.
4. Lubię czerwone wino w piątek i sobotę wieczorem.
5. Uwielbiam pączki z dżemem.
6. Mam słabość do domowych dekoracji, tj. ramek, obrazów, świeczek itp.
7. Mam słabość do kupowania niepraktycznych ubrań - walczę z tym. Już nawet nie jest tak źle jak było kilka lat temu. Może dlatego, że teraz większość czasu spędzam na działach dziecięcych. A może też dlatego, że budżet się zmniejszył. Bo czy z tego można się wyleczyć? Chyba nie.
8. Polubiłam gotowanie. Dwa lata temu pisałam, że mąż króluje w kuchni. Teraz już nie.
Od kiedy jest Lila dbam o domowe posiłki. Kombinuje i wymyślam. Chcę, żeby dom pachniał jedzeniem i żeby brzuchy były pełne i zadowolone. Dawniej gotowanie kojarzyło mi się z obowiązkiem i myciem garów. Teraz już wiem,  że taka kolej rzeczy. Szaleństwa już były, teraz trzeba założyć fartuch i cieszyć się z pieczenia ciasteczek.
9. Codziennie się maluję. Jest to bardzo delikatny makijaż - podkład, neutralne cienie, tusz i szminka.  Makijaż dzienny zajmuje mi 10 minut. Mogę wyjść z domu bez zrobionego oka ale nigdy bez podkładu.
10. Przed Lilą chodziłam na siłownię 3-4 razy w tygodniu. W ciąży też, głownie na basen. Lilka ma już półtora roku i czuję, że to dobry moment żeby mama wróciła do ćwiczeń. Tęsknię za tym uczuciem po. Jestem zabieganą mamą ale wysiłek na siłowni różni się od tego przy codziennych obowiązkach, tj.sprzątanie i odkurzanie. Jest to też jakaś próba wyjścia do ludzi. Tatuś może w tym czasie pobyć z córeczką i praktykować swoją cierpliwość. ( Tak między nami to tatuś nie zrezygnował z siłowni po urodzeniu się Liliany so you know what I mean:).


5 komentarzy:

  1. Fajny post. :)
    Córka zakłada Twoje buty? Bo moja to uwielbia, nawet ewentualna wywrotka ją nie zniechęca. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)
      Tak, teraz ma fazę na moje papucie:)

      Usuń
  2. Anonimowy13/1/16

    Czesc Natalia, masz maila ode mnie :) Pozdrawiam ! Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, z tą siłownią to i ja bym wprowadziła w życie... niestety, chyba jeszcze słabo u nas z organizacją czasu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna dziewczynka;)
    Zapraszam: http://szanujwspomnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...