niedziela, 6 września 2015

Już niedługo Polska

Już za tydzień lecimy w odwiedziny do Polski. Pochodzę z małej miejscowości spod Tarnowa w Małopolsce. Zupełnie inne miejsce niż to w Anglii, a mimo to mieszkam tu już osiem lat. Mój stosunek do rodzinnych stron nadal jednak jest bardzo ciepły i chętnie tam jeżdżę.
Jednak coraz częściej zastanawiam się czy dobrze robię. Za te pieniądze można przecież jechać gdzie indziej i poznawać nowe miejsca. Moje podejście chyba zaczęło się zmieniać  kiedy umarł tata.
Może to banalne ale wtedy zdałam sobie sprawę, że nic nie trwa wiecznie, a nasze życie jest warte tak niewiele.
Tata trzymał w domu dyscyplinę, każdy liczył się z jego zdaniem, bo był mądrym człowiekiem. Był szczery, czasami aż za bardzo. Ale chyba przez to zyskał szacunek u wielu ludzi.
Teraz kiedy jestem w domu rodzinnym bardzo mi go brakuje. Zawsze mama prosiła go, żeby nie palił w kuchni a teraz nawet za tym dymem tęskno.
Dziwne, chyba się starzeje. Albo to, że zostałam mamą wpłynęło na moje odczucia. Stałam się taka sentymentalna. Wzruszam się przy byle okazji. Takie ciepłe kluchy.
A przecież trzeba być twardym, nie miękkim:)

Tym razem spędzimy dwa dni u siostry męża pod Krakowem. Bardzo się cieszę z tego powodu. Liliana ma tam kuzynkę Anastazję więc może będą się razem bawić. Taki jest plan eniłej.
Kupiłam też dla męża bilety na koncert Machine Head - grają wtedy w Krakowie więc idealnie nam to pasuje. Lubię mocne granie ale chyba nie dałabym rady, więc zostanę z Lilianą. Będzie mi dłużny jedną noc out - to lubię.

A później tydzień na wiosce, bez wielkich planów, relaks, może jakiś grill... Co mogę Wam i sobie obiecać to dużo zdjęć po powrocie.


15 komentarzy:

  1. Witaj, od jakiegoś czasu podczytuję Twojego bloga, jakiś czas temu dodałaś zdjęcia ze swojej wioski i wyglądały mi one bardzo podobnie do naszych rejonów - a tu proszę, okazuje się, że pochodzisz spod Tarnowa, tak jak ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na zdjęcia ! Bawcie się dobrze :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, jeśli Lili będzie w dobrym humorze to na pewno będzie ok:)

      Usuń
  3. I ja czekam już na zdjęcia :) Miłego wypoczynku... i pamiętaj, żadne ciepłe kraje nie zastąpią czasu spędzonego z najbliższymi :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Toś ty Małopolanka jak i ja:) Życzę Wam przede wszystkim wypoczynku i nabrania sił na całą zimę:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy i również pozdrawiamy:)

      Usuń
  5. Tak bardzo zazdroszczę! Ja nie mogę się doczekać powrotu na choć kilka dni do Polski, tak bardzo bardzo tęsknię za wszytskimi... Nawet za samym moim miastem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno uda Ci się kiedyś odwiedzić rodzinne strony:)

      Usuń
  6. Anonimowy7/9/15

    Również podczytuję od pewnego czasu i jak miło przeczytać, że pochodzisz z moich stron! Też mieszkam niedaleko Tarnowa ;) Miłego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Małopolska moje okolice

    OdpowiedzUsuń
  8. To wspaniale, ze cieplo wspominasz dom rodzinny. To znaczy, ze mialas kochajacych rodzicow i wesole dziecinstwo. :)

    Ja z kolei niechetnie do Polski jezdze. Jestem w Stanach 12 lat i na poczatku mnie jeszcze ciagnelo, ale paradoksalnie, odkad wyszlam za maz i urodzilam dzieci, nie chce mi sie. ;) Z jednej strony nie mamy tu rodziny, wiec chcialabym, zeby Potworki znaly wujostwo i kuzynostwo z Polski, ale z drugiej dla nas to okolo 20-godzinna wyprawa. Z dziecmi - prawdziwa mordega. No i z wiekiem coraz bardziej boje sie latac. ;)
    Poza tym, tak jak piszesz, swiat jeste taki piekny, jest tyle miejsc wartych zobaczenia. A wyjazd do Polski pochlania tyle kasy i czasu, ze wiemy, ze wtedy nie ma mowy o rodzinnych wakacjach blizej domu...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...