wtorek, 18 sierpnia 2015

Mój styl / 1

Kilka lat temu założyłam bloga modowego. Nie do końca jednak to wychodziło, bo mój styl jest bardzo skromny i nie lubię eksperymentować.  Dojrzewałam do takiego stylu powoli. Wstyd się przyznać ale był taki okres w moim nastoletnim życiu, że lubiłam bluzeczki z brokatowym napisem, różowe dodatki, ale był też okres na trupie czachy, martensy i dużo czarnego koloru. Taka byłam zakręcona.
Od kilku lat poczytuję, podpatruję blogerki modowe. I o ile śmieszą mnie te, które na siłę wyciągają ciuchy ze strychu, wyglądają w nich komicznie ale bronią się stwierdzeniem: lubię bawić się modą. o tyle chętnie podpatrzę skromne i delikatne zestawienia.
Kiedy patrzę w lustro coraz częściej zdarza mi się stwierdzić, że dobrze wyglądam. Zrozumiałam, że wystarczą dobre dżinsy ( które, żeby znaleźć trzeba mega się ochodzić ), zwykły najtańszy t-shirt i trampki i już mamy zestaw idealny.
Lubię też szukać w sieci inspiracji, np. mam ochotę kupić sobie długą spódnicę to zanim wybiorę się na poszukiwania podpatruję w sieci, czy oby na pewno to dobry pomysł.
I dzisiaj mam dla Was kilka inspiracji z długą spódnicą w roli głównej.
Po zobaczeniu tych zdjęć stwierdziłam, że spódnica maxi sprawdzi się idealnie na końcówkę angielskiego lata, kiedy nie jest już tak ciepło.
Powoli tworzę też post o tym jak stworzyłam szafę idealną, i już nie narzekam, że nie mam się w co ubrać:)



6 komentarzy:

  1. Anonimowy18/8/15

    Ja mam taki problem, ze jak cos ubiore to później obawiam się, ze zle wygladam, ze to nie pasuje, ze wszyscy beda się patrzeć, albo, ze sie wystroilam a to zwyczajny dzien i dziwnie mnie ludzie odbiora. Szczególnie utrzymuje mnie polskie przekonanie, ze ładnie wygląda sie na święta w niedzielę i na wieksze uroczystości. Dlatego niepewnie czuje sie w sukienkach, spodniczkach czy odważniejszych zestawieniach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba się przełamać, bo kiedyś możesz żałować. Jak to mój mąż mówi: pokazuj nogi póki nie masz żylaków:))
      Ale wiem o co Ci chodzi. Myślę, że gdybym nadal mieszkała w Polsce na wsi też nie ubierałabym się tak jak się ubieram. Tutaj nikt nie zwraca uwagi co kto ma na sobie. Ale w niedzielę na mieście bardzo szybko można wyłapać wystrojone Polki - także coś w tym jest:) Jak masz na imię?

      Usuń
  2. Nie lubię blogów modowych....za to Twój uwielbiam,bo inspirujesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi bardzo podoba się Twój styl. Jest skromny, ale ma w sobie to coś. :) Taką nutkę Twojej osobowości i nie tylko. Tylko podziwiać :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubie taki styl! I bardzo czesto wlasnie sie tak ubieram:) Lubie tez styl kowbojski ale takze taki mój wlasny :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...