Każdy bloguje


Jak by to było nie blogować?
Czasami zapomnieć aparatu i po prostu cieszyć się chwilą bez jej upamiętniania.
Uwielbiam nasze zdjęcia, uwielbiam je przeglądać, wracać do tych chwil.
Ale przychodzi zastanowienie, dla kogo ja to robię?
Czy na pewno dla siebie? Czy dla Was? Jakby nie patrzeć obcych mi osób.
Na tym blogu jest nasze życie. Nie daje rad, typu co jest dobre a co złe w wychowywaniu dziecka, bo nie czuję się ekspertem w tej dziedzinie. Opisuję tylko moje doświadczenia. Jestem szczera, ale czy nie za bardzo? Czy nie obróci się to kiedyś przeciwko mnie? A jeśli w jakiś sposób skrzywdzę tym Lilianę? Nie wybaczyłabym sobie.
Wszędzie Ci blogerzy, aż rzygać się chce, to spotkania, to wyjazdy, reklama za reklamą.
Mam długie włosy, założę blog o pielęgnacji włosów.
Umiem robić fajne makijaże - dawaj założę bloga.
Jestem zakupoholiczką, założę bloga modowego.
I na końcu mam dziecko, założę bloga parentigowego.
Uraziłam właśnie samą siebie - więc to już nie przelewki.
Są dobre blogi, ale pozostałe to tylko ich kopie.
Chyba nie chcę być kopią innego bloga, innej mamy.

Jeszcze nic nie postanawiam, muszę wszystko przemyśleć.
Ale rozumiecie o co mi chodzi?
Za dużo tego wszystkiego, internet kiedyś nas pochłonie.


Mam na sobie:
katanka i sukienka New Look
buty Primark
okulary Oscar de la Renta
Lila ma na sobie:
top Next
getry Sainsbury
buty Clarks


Komentarze

  1. Anonimowy12/8/15

    Proszę bloguj dalej. Codziennie otwieram tego bloga, czekając na nowy post. Pokazałaś mi tym blogiem, że można fajnie wyglądać, być zorganizowanym i mieć czas przy dziecku również dla siebie. Uwielbiam tego bloga!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja napisze tak nam malym blogusiom daleko do wielkich blogow gdzie idzie zarobic, dostac cos w prezencie ale czy ktos kto pisze bloga robi to dla innych?Nie uwazam fajnie dostac milego komentarza ale za np.20lat fajnie bedzie otworzyc bloga i dac corce do przeczytania jak sie rozwijala a nie udawajmy napisac na komputerze i fajne zdjecie zajmuje mniej czasu niz prowadzic pamietnik. A codo internetu starajmy dodawac sie zdjecie ktore w przyszlosci nasze dzieci nie beda sie wstydzic a i tak dowiemy sie za kilkanascie lat jak nasze cory potraktuja nasze blogowanie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda co piszesz, mnie czasami wkurza jak ci z wielkich blogów się panoszą - nie wszyscy oczywiście:)
      Tak, dzieci i życie nas oceni:)
      Zdjęć z kąpieli u mnie nie znajdziecie, więc chyba jest ok:)

      Usuń
  3. pisz ja też lubię twojeg bloga. zresztą połączyłaś wszystko w jednym jest i o dzieciach i o modzie i o włosach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy12/8/15

    Mysle, ze takie mamy czasy, internet jest wszędzie, potrzebny, pod ręką w telefonie, nasze dzieci i inne pokolenia także beda go uzywac.Kiedyś tego nie było, wspomnienia się zacierają a otwierajac swój blog masz wszystko pod ręką, nie jest on taki typowy, na sile, przez co się wyroznia i powinnas byc dumna, ze udało Ci się taki stworzyć, to Twoja decyzja co dalej zrobisz, nasze dzieci kiedyś nas ocenia, nie wiemy co im się spodoba a co nie, równie dobrze Lila może kiedyś powiedziec "mamo, dlaczego przestałas?" Mam nadzieję, ze nadal bedziesz blogowac bo świetnie Ci to wychodzi. Uwielbiam tutaj zagladac. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana nie przestawaj pisać, masz tu wierną rzeszę czytaczy;) To Twój blog, więc sama decydujesz z jaką częstotliwością i na jaki temat pojawiają sie wpisy, przecież możesz dozować nam informacje w sposób taki jaki uważasz jak najbardziej słuszny dla Twojej rodziny:) Szkoda by było zamykać bloga bo naprawdę fajnie go prowadzisz:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również myślę,że szkoda byłoby gdybyś prsestała....no ale to Twoja decyzja. I uważam że poniekąd gorzej robić zdjěcia by się dobrze sprzedały na blogach zarobkowych niż dla " swoich" celów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że najważniejsze w życiu to robić coś, co daje nam szczęście. Nikogo nie krzywdzisz, pisząc bloga, uszczęśliwiasz tym siebie i innych, więc nie przestawaj :) O córce piszesz zawsze z czułością i miłością, wstawiasz jej piękne zdjęcia. Możesz z tego bloga zrobić ważną pamiątkę dla Niej, by po latach przeczytała sobie, jak to z Nią było. Ja sama chciałabym wiedzieć, jak moja mama przeżywała codzienność ze mną jako małym dzieckiem, jak sobie radziła, jak mnie kochała... To piękne, co robisz.
    A co do blogowania przez każdego... To cóż, warto odpowiedzieć sobie, po co zakładam i piszę bloga, jaki jest tego wszytskiego cel? U mnie sprawa jest prosta, jestem samotna z dala od domu i przyjaciół, blog to moje miejsce spotkań ze światem, z innymi mamami. Dzięki niemu jest mi w życiu lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie uwazam, ze Twoj blog jest kopia jakiegos innego. Wrecz przeciwnie, jest taki swiezy, szczery, cieply i rodzinny. To mnie w nim ujelo. :) No i to, ze rowniez jestes mama na emigracji. ;)

    Cenie sobie blogi takie jak moj - czyli zwyczajne, codzienne, o rodzinie, dzieciach, tradycjach. Zwykle moje dylematy, problemy, zagwozdki. Takich blogow szukam i do takich chetnie powracam. :)

    Musisz zastanowic sie dlaczego zaczelas pisac? Dla mnie blog to pamiatka. Dla mnie samej, ale tez dla dzieci, bo to wokol nich kreci sie wiekszosc postow. Poza tym jestem w tym kraju sama, rodzina daleko, nie mam praktycznie bliskich kolezanek i blog stal sie dla mnie tez namiastka zycia towarzyskiego.

    Nad zdjeciami na blogu od poczatku sie zastanawialam. Nie pokazuje siebie, bo nie chce byc rozpoznana. Mam wrazenie, ze wtedy nie bylabym juz do konca soba. ;) Meza nie pokazuje, bo on ceni sobie prywatnosc i nie pochwala "obnazania" sie w internecie. Wrzucam za to zdjecia dzieci, bo to blog glownie o nich, chociaz tu tez martwie sie jak moglyby byc one wykorzystane w sieci. Dlatego usuwam je po kilku dniach. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Zobacz również