czwartek, 6 sierpnia 2015

Dzień Lilianki

Kiedy Lila nie idzie do żłobka a ja do pracy, pozwalam jej pospać ile chce, przeważnie budzi się około ósmej, ja wstaję wcześniej, żebym mogła napić się kawy w spokoju, poczytać nowinki, odpisać na maile i komentarze. 
Lila, kiedy się budzi, wierci się jeszcze kilka minut, później siada i gada: A to, a to, YYYyyy. Przytula wszystkie misie na dzień dobry: Hello Kitty, Dashkę i Dużego Misia. Myszka Micky śpi w salonie, więc z nią przywita się za chwilę. 
Szybko zmieniam pieluszkę i idziemy na mleczko. Pije a w tle słychać Pytanie na śniadanie.
Po mleczku ja ogarniam salon i kuchnię, myję naczynia a Lila bawi się w swoim kąciku.
Około pół godziny od przebudzenia czas na śniadanie. Ja jem swoje musli a Lila gofra, chleb z masełkiem lub rogalika. 
Ja zjadam szybko, przekręcam krzesełko, tak, żeby mnie widziała i odkurzam mieszkanie. 
Później myję podłogi. Lila obserwuje, cieszy się i dogaduje.
Wyciągam wózek, ubieram dżinsy, jakąś bluzkę. Robię picie na drogę i chowam do torebki wafla ryżowego. Wybywamy na szybkie zakupy. Mleko, chleb, owoce na targu.
W drodze powrotnej, przy bloku, wyciągam Lilę z wózka, dotyka trawy, śmieje się do kwiatków i je ,,zaczepia,,.
Już w domku, jest 10.30, Lila wyciąga zakupy spod wózka, ja chowam do szafek. 
Wstawiamy pranie i biorę się za obiad. Leczo. Dużo krojenia.
Lila szaleje na krowie na biegunach.
11.30 Lila je obiadek - leczo, deserek owocowy i kilka winogron, oczka jej się kleją.
Zjadam szybko swoją porcję, Zmywam naczynia. 
Idziemy z Lilą na duże łóżko. Zabawa, naciąganie mojej bluzki na głowę, to jej, to moją, a kuku i radość. Wywrotki, upadki, jest wesoło.
13.00 Lila dostaje mleczko do łóżeczka, wypija i zasypia.
Czas dla siebie, wywieszam szybko pranie, zbieram zabawki i kładę się na sofie. Relaks i odpoczynek dla mamy. Żeby mieć siłę na resztę dnia.
15.00 robię sobie kawę, włączam radio, krzątam się po mieszkaniu.
15.10 - 15.30 Lila stoi w łóżeczku i gada do misiów. Za chwilę każdy po kolei ląduje na podłodze. Wchodzę a ona pokazuje na nie i woła: OOOOooooo. Tak jakby chciała powiedzieć, że same chciały wyjść z łóżeczka. Jasne:)
16.00 Lila je jogurcik i pół banana. Wychodzimy pod blok na nasz kawałek zieleni. Lila turla do mnie jabłko, ja jej oddaję i tak przez kilka minut. Później bawi się trawą. Idziemy sprawdzić czy tata już przyjechał. Jest samochód, jest tata. Wracamy razem do mieszkania. Lila już nie spuszcza go z oczu. Siadają w kąciku i bawią się. Ja przygotowuję kolację. 
18.00 Zjadam moją porcję i sadzam Lilę w wysokim krzesełku. Karmię ją a ona podpatruje tatę, jak on je. Pokazuje na jego talerz. Musi ukraść ziemniaczka, bo ten u taty na pewno smakuje lepiej. Je rączkami. 
19.00 zmywam, sprzątam kuchnię. Lila bawi się z tatą. Uciekam pod prysznic. Przygotowuję kąpiel dla Lili.
19.30 kąpiel Lilianki. Leży w wodzie na plecach i się relaksuje. Kiedy tatuś trzyma ją na rękach w ręczniku, myję jej zęby.
20.00 tata ucieka pod prysznic, ja ubieram Lilianę, czytam jej bajkę, ona dopowiada i macha rączkami, idziemy do kuchni, robię mleko a Lila przytula Myszkę Minnie. Chwila przekładania i układania klocków i Lilianka już nie wie co ze sobą robić. Przytula się i trze oczka. To już. Czas spać. Do śpiworka, wypija mleko i odnoszę ją do łóżeczka. Wychodzę powolutku z pokoju. Cisza. Koniec dnia:)
A w zdjęciach wygląda to tak:

17 komentarzy:

  1. Anonimowy6/8/15

    Pracowity dzień:) chyba każda mama tak ma, że na koniec dnia już brak sił na cokolwiek... Ja tak mam. Niby same przyjności z dzieciaczkiem, ale cały dzień coś się dzieje. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Padamy na łóżko jak muchy:)

      Usuń
  2. Anonimowy6/8/15

    Świetny post, taki pozytywny, napędzający :) Dziękuje ;) Codzienność może byc piękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie:) ja gdynym miała opisać to by było przy tym " .... A oliwka marudzi,jęczy,zawodzi..." ale z Paulą było jak z Lilką- zrobiłam wszystko i energii nadal.miałam dużo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się zastanawiam i faktycznie jeszcze nie marudzi. Pewnie to się wkrótce zmieni:)

      Usuń
  4. rozczulajace to ostatnie foto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy7/8/15

    Kiedy czytacie?

    I skąd polska telewizja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po kąpieli:)
      Polska telewizja przez internet - darmowa:) Chcesz namiary?

      Usuń
    2. Anonimowy9/8/15

      Chcę :)

      Usuń
    3. Wchodzisz na weeb.tv klikasz w telewizja na żywo i wybierasz kanał. Niestety nie wszystkie chodzą ale jedynka i dwójka tak:)

      Usuń
  6. Piękny dzień :))
    Ja mojej Julii daję jedynie mniej jedzenia, ale każde dziecko jest inne prawda? :)
    Jak rano wypije mleczko, to dopiero po 3 godzinach jemy 2 śniadanie i w sumie mamy 5 posiłków ;)
    Jakoś tak sie przyzwyczailiśmy i tak nam fajnie :)
    A ostatnie zdjęcie....piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne:) My przerabiałyśmy różne scenariusze posiłkowe ale ten jest najlepszy:)
      Dziękuję:)

      Usuń
  7. to miałaąś fajny spokojny bezstresowy dzień. bez pośpiechu żę trzeba zdążyć wyrobić się tylko tak na luzie. fajna fota z portfelem dzieci wiedzą co dobre mój młodszy syn też miał manię wyciągania portfela torebki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kiedy Lila ma jedną drzemkę to właśnie mniej się stresujemy,żeby zdążyć ze wszystkim:) Heh portfel ciekawi chyba wszystkie dzieciaczki:)

      Usuń
  8. Walczymy o serduszko Kubusia, który przyjdzie na świat we wrześniu tego roku. Jego rodzice podczas badań prenatalnych, dowiedzieli się, że ich synek ma wadę serca - HLHS, która wymaga kosztownej operacji zaraz po jego narodzinach. Kubuś może być zdrowym chłopcem, tylko musimy mu w tym pomóc, wejdź na stronę siepomaga.pl/walka-serc i zobacz jak można tego dokonać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...