sobota, 4 lipca 2015

Lilianeczka ma roczek - małe podsumowanie

Z tego całego zamieszania ( nasze urodziny, imprezy itp ) zapomniałam zrobić podsumowanie miesiąca. Już nadrabiam.

Lili skończyła roczek i w związku z tym w żłobku zmieniła grupę z Motylków na Biedronki.
Panie opiekunki uczą ją pić z kubka i to normalne już mleko, także nie muszę robić jej butelek rano. Ma też jedną drzemkę od dwunastej do czternastej tak jak inne dzieci. W domu, kiedy ja z nią jestem różnie nam to wychodzi. Czasami ma drzemkę około dziesiątej i szesnastej, a czasami jedną tak jak w żłobku - tylko wtedy bardzo marudzi wieczorem i idzie wcześniej spać - o dwudziestej.
Jeśli ma dwie drzemki to jest fajna wieczorem i śpi o dwudziestej pierwszej. A śpi do siódmej rano.

Mieliśmy kilka dni upałów. Lilka wtedy była nieznośna, marudziła, nie chciała się bawić. Sama chyba nie wiedziała czego chce. Na spacerach nie lepiej. Normalnie w wózku chętnie zasypia a przy ciepłym dniu płacz i męka. Ale to Anglia i upały trwały tydzień więc już po wszystkim:)
Teraz ma być około 20 stopni - idealnie.

Lila już nie tak chętnie zjada słoiczki, lubi wziąć coś do łapki. Najbardziej makaron. A ulubione owoce to borówki, winogrono i maliny - uwielbia.

Zaczyna chodzić. Zawsze trzyma się czegoś, ale zdecydowanie pozycja pionowa bardzo jej pasuje.
Pchacze stoją w kącie a w ruch idą krzesła. Mamy panele, więc łatwo jest jej pchać. Potrafi przepchać je sobie po całym salonie. A jaka wtedy zadowolona.

Gmyra mi w szafkach kuchennych. Robię takie pokazówki, wszystko bejbi friendli, talerze pochowane, i mam chwilę spokoju, bo Lila nie skończy dopóki szafki nie opróżni.

Kąpiele w wannie zaczęły być bardziej aktywne. Już nie leży spokojnie na pleckach, tylko fru na brzuch i wstaje. Daje jej różne kąpielowe zabawki to wrzuca je do umywalki, ja wyjmuję i wrzucam do wanny i tak w kółko. Bywa, że usiądzie i bawi się pustą butelką. Nalewa do niej wody a później wylewa. Wczoraj wyrzuciła pełną wody butelkę z wanny na płytki. Tak, żebym się nie nudziła:)

I tańczy. Komicznie to wygląda. Giba się na nóżkach do góry i w dół. My też zaczynamy wtedy tańczyć i jest naprawdę wesoło.

Dzisiaj mały mix zdjęciowy. Zapraszam na mój instagram - dosyć dużo tam się dzieje ostatnio.


5 komentarzy:

  1. Gratuluję " awansu" w żłobku. Ani się obejrzysz i już szkoła będzie:) Zdjęcie Lilianki pod stołem wymiata. Mamusia też niezła laska.
    U nas nadal afrykańskie upały.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilka ma taki okres, że chyba mogłaby zamieszkać pod stołem - tak jej się tam podoba:)
      Mam nadzieję, że dobrze znosicie upały. Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. "Robię takie pokazówki, wszystko bejbi friendli" hahaha ale mi to poprawiło dzień! :) Super pomysł, żeby Mała się zajęła tym, czym pragnie a nie zrobiła sobie krzywdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że mogłam rozweselić:) Pomysł jak na razie sprawdza się super:)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...