wtorek, 7 lipca 2015

Ale za to niedziela

Roczne dziecko dostarcza tyle wrażeń. I ktoś powie: No teraz to dopiero się zacznie. Ale nam się to podoba:)
Lila robi się bardziej świadoma, pokazuje palcem na daną rzecz i mówi: teja. Wszystko teraz jest: teja - z ładnym polskim akcentem.
W weekendy rano zabieram ją do naszego łóżka, żeby po nas pochodziła. Kiedy nie miałam dziecka, to tak wyobrażałam sobie poranki - teraz próbuję to wnieść w życie. I nie mogę się doczekać, kiedy to Lilka będzie już sama przychodzić do naszego łóżka. To takie słodkie przecież.
Później wszyscy dowlekamy się do kuchni zrobić kawę i mleczko. Tak zaczyna się dzień. Powolutku. Uwielbiam to!
Niedziela to nasz wspólny dzień. Wspólny obiad i spacer. Cieszy jeszcze bardziej, kiedy jest ładna pogoda. Lilka nie miała nastroju do zdjęć, najwyraźniej była zmęczona. Ale chyba jej wybaczycie;)


Mam na sobie:
sukienka H&M
bluzka Miss Selfridge
buty Primark
okulary New Look

4 komentarze:

  1. Też lubimy takie poranki

    OdpowiedzUsuń
  2. Roczne dziecko jest niezwykle wszędobylskie i niezwykle urocze:D Ja uwielbiam obserwować mojego Bąbla gdy eksploruje świat:) Cudną macie córę:) I piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Czasami przydałaby się dodatkowa para oczu przy naszych dzieciaczkach:)

      Usuń
  3. kurcze, ale Wy piękne jesteście ! <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...