niedziela, 10 maja 2015

Po godzinach - Frankfurt

Dziecko śpi, mąż na siłowni, czyli nareszcie chwila dla siebie. Znacie to uczucie? Wyłożyć nogi chociaż na chwilę w ciszy i spokoju. Raj;)
Dzisiaj kilka zdjęć z weekendu we Frankfurcie. Niestety nie udało nam się pozwiedzać miasta, zabrakło czasu. Może następnym razem. Spacerowaliśmy z Lilą po pięknych ogrodach.
Ja czułam się jak w Polsce. Dużo zieleni, lasów i czyste powietrze. Pełno placów zabaw dla dzieci. Akurat przyjechało wesołe miasteczko i dałam się namówić na Adrenalinę. Myślałam, że umrę. Ale pomyślałam sobie, że ja przecież nigdy nie byłam w wesołym miasteczku. Latka lecą, trzeba spróbować. Wagoniki zabrały nas wolniutko na górę a za chwilę spadasz w dół. Masakra. I tak trzy razy. Dałam radę! ale nigdy więcej:))
Zatrzymaliśmy się w hotelu, dziesięć minut piechotką od siostry. Takie rozwiązanie było idealne przy małym dziecku, bo wiadomo, że nie każdy chodzi spać o dziewiątej. Moja kuzynka z rodzinką też była w tym samym hotelu, co ułatwiało nam spotkania, np na śniadaniu. Jak ja lubię takie zorganizowanie:)
Ostrzegam - dużo zdjęć.






18 komentarzy:

  1. Anonimowy10/5/15

    Widać że jesteście zadowoleni, a to najważniejsze podczas rodzinnych spotkań :)
    Powiedz mi tylko czy aby na pewno Lili jest wygodnie w tym wózku?
    Bo raczej wrażanie sprawia zupełnie inne.. a wydaje mi się, że jest jeszcze na tyle malutka, że spać powinna na leżąco i jednak mieć inną pozycję podczas siedzenia..
    Ps. Lila jest urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy11/5/15

      Tez odniosłem wrażenie, że nie jest jej tam wygodnie. Tak jakby sie zsuwala. W dodatku ta podciagnieta sukienka i widoczne rajstopy nie wyglądają dobrze. Moze legginsy by się lepiej sprawdziły?

      Usuń
    2. Wózek nie należał do najwygodniejszych, używaliśmy go w podróży bo jest lekki, łatwo było go przenieść po schodach, kiedy to windy zabrakło. Ale starałam się brać Lilę kiedy tylko mogłam. Kiedy zasnęła na spacerze, po kilku minutach była już w łóżku, bo też nie podobała mi się ta pozycja.

      Co do widocznych rajstop - zatkało mnie.

      Usuń
    3. Anonimowy11/5/15

      Dziecko to mały człowiek. Ty byś z podciagnieta sukienka i w rajstopach nie chodziła ;) Sukienka i pasujące do niej legginsy wyglądałyby idealnie.

      Usuń
    4. Przecież to nie było zamierzone, tak wyszło po zapięciu w wózku.

      Usuń
    5. Myślę, że Natalia nie chodziłaby też i w pieluszce oraz z smoczkiem. Dziecko to mały człowiek, ale bez sensu jest przykładać dorosłe kategorie do dzieci. Mnie nie razi widok rajstopek u malucha, tak jak nie razi mnie publiczne karmienie piersią, bobasy w samych majtuśkach na plaży (albo i bez nich) itd. Estetyzacja wszystkiego wokół chyba nie jest do końca normalna.

      Usuń
    6. Dziękuję Donna L. Już czasami słów brakuje. Kiedy byłam w wieku Lili to często biegałam w samych majtusiach lub WIDOCZYCH rajstopach. Teraz już nie wolno dziecku pozwolić na trochę swobody bo zaraz skrytykują. A dziecko chce mieć wygodnie przede wszystkim, i dlatego strój nie powinien podlegać aż takiej ocenie.

      Usuń
    7. Nie przejmuj się, podobno moim ulubionych strojem był kusy podkoszulek i same majty. Uważam, że Lady GaGa zerżnęła to ode mnie.

      Niedługo jedynym dozwolonym strojem dla dzieci będzie garnitur albo sznurowany gorset i boa. Jeśli kogos gorszy widok rajtek rocznego malucha, to raczej nie jest to wina widocznych rajtek, tylko pewnych dziwacznych wymagań/mody/pruderii (niepotrzebne skreślić).

      Usuń
    8. Anonimowy14/5/15

      A co jest niewygodnego w legginsach?? To juz raczej sukienka jest niewygodna ;)
      Nie jestem za ubieraniem niemowlakow jak dorosłych-w niewygodne, krępujące ruchy ubrania, sztywne materiały. Nie podoba mi się np widok 2-miesięcznego, leżącego (na razie) bobasa w jeansach. Natomiast z drugiej strony, dziecko to rowniez człowiek. To, że jest male i o sobie nie stanowi niczego nie usprawiedliwia.
      PS Puszczanie dzieci nago na plazy po prostu nie mieści mi się w głowie. Nie chodzi tylko o wygląd, ale i o higienę i zdrowie.

      Usuń
    9. A ja jestem za tym, żebyśmy żyli i dali żyć innym. Naprawdę zajmowanie się tym, w czym chodzi/leży/śpi cudze dziecko jest chyba marnowaniem własnych zasobów energii (oczywiście w granicach rozsądku - jeśli widziałabym golutkie dziecko w zamieci śnieżnej, zareagowałabym). Dziwi mnie, że ludzie mają taka łatwość do oceniania innych i narzucania im swojego zdania.

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia. :) Bardzo Ci ładnie w spiętych włosach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Fryzura na szybko, a nawet wyszło ok:)

      Usuń
  3. Ale tam pięknie :) Ja chociaż kiedyś lubiłam wesołe miasteczka to widzę, że z wiekiem mój lęk wzrasta. Kiedyś lubiłam takie atrakcje, teraz się boję :P

    ps. Zapraszam do mnie na losowanie czapek i opasek http://modernvintagehousewife.blogspot.com/2015/05/candy-rozdawajka-losowanie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wiekiem wszystko się zmienia. Dzieciaki obok mnie były w siódmym niebie a ja - panika:)

      Usuń
  4. Uśmiech na waszych buziach mówi, że było wspaniale.
    Najbardziej podoba mi się zdjęcie ze śpiącą Lilką w wózku i to Wasz po kąpieli. Bardzo rzadko spinasz włosy - a bardzo Ci ładnie w takim koczku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W atkim razie chyba zacznę spinać włosy częściej. Przy Lilce to nawet wskazane:)

      Usuń
  5. Skąd buty, sweterek i jeansy z pierwszych zdjęć? PS. Ja nawet nie zwróciam uwagi na te rajstopki, więc się nie przejmuj. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko z New Looka.
      Nie zwróciłaś uwagi bo jesteś normalna:)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...