wtorek, 7 kwietnia 2015

Trudne noce

Święta, święta i już po.
Mam nadzieję, że dobrze Wam minęły i jesteście wypoczęte i radosne;0
Ja właśnie pochłaniam ostatni kawałek ciasta czekoladowego i przy okazji napiszę o ostatnich niełatwych nocach. A wygląda to tak:
Dziewiąta, kładę Lilę do łóżeczka, śpi jak kamień. A za godzinę już płacze. Nie chce się uspokoić. Biorę na ręce. Cisza. Odkładam - płacz. I tak kilka razy. W końcu śpi. to ja też uciekam spać,bo różnie może być. No i za godzinę to samo. Tylko już się nie uspokaja. Wymiękam i biorę ją do nas. Śpi jak aniołek. Za godzinę próbuję ją odtransportować, żeby się nie przyzwyczajała za bardzo. Za dziesięć minut płacz. O co chodzi? P wymięka,, dobra, weź ją do sypialni a ja idę na sofę,, No i co?
I Lila w siódmym niebie, śpi sobie na miejscu P. Nawet nie mruknie do samego rana.
Co to takiego? Zęby to chyba bolą wszędzie a nie tylko u niej w łóżeczku.
Jak ja mam ją tego oduczyć? W nocy każdy chce spać, a nie stać nad jej łóżeczkiem, bo jak tylko odchodzimy to płacze.
I wygrywa, bo ląduje w dużym łóżku. A było tak pięknie.
W ostatnim czasie zaczęła przekręcać się na boczki, może to ją stresuje, bidulkę.
A może stwierdziła, że nasze łóżko jest lepsze?

sukienka Lili - George

7 komentarzy:

  1. u nas tak było - przy zębach. Po prostu mając nas blisko czuła się bezpiecznie. Gdy tylko byliśmy przy łóżeczku, to było dobrze i spała jak kamień, a jak odchodziliśmy - w momencie się budziła. Więc braliśmy ją do naszego łóżka.
    Gdy zęby się przebiły - dobry nocny sen wrócił.
    Teraz Basi powoli wybijać się będą trójki. W nocy płacz się pojawia, ale jest już na tyle duża, że sama zasypia po chwili. Ale kilka razy i tak wylądowała w naszym łóżku - z naszego lenistwa, albo raczej z chęci wyspania się. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i zęby - nie wie co się dzieje i dlatego chce być blisko mamy. Julcia była niedawno chora, przez katar nie mogła oddychać i się denerwowała, wstawała w nocy, płakała, więc z nią spałam przez ten czas i było dużo lepiej, ale ja się jednak nie wysypiałam dobrze... ;p Na szczęście się nie przyzwyczaiła i z powrotem śpi u siebie w łóżeczku. Dziecko może potrzebować bliskości, jak np. coś je boli, jest chore, coś je niepokoi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przejmuj się, minie. U nas przy ząbkowaniu właśnie tak było. Spała z nami dobre 3 miesiące, a może i dłużej... Teraz ląduje u nas tylko nad ranem, mimo że ząbkowanie dalej, to z dnia na dzień znow przeniosła się do swojego łóżeczka. Może to lęk separacyjny, czuje Twoją bliskość i wtedy przestaje płakać i śpi spokojnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie masz sie co martwic. Moja Olga tez tak miala przez dlugi czas - raz jak jej zabki wychodzily drugi jak byla chora w sumie ma tak zawsze jak cos jej dolega. Moze to zabki, cos ja boli albo poprostu chce byc przy was? Dzieci potrzebuja bliskosci Taty i Mamy chca byc przy nich non stop. A Ty chcialabys sama lezec w malym lozeczku sama, samiusienka jak bys byla taka malutka? To minie, cierpliwosci :)
    Pozdrawiam Was cieplo

    ps. ale Lili juz jest duza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy8/4/15

    Dziecko już na tym etapie jak Twoja Lili dużo rozumie, może w ostatnim czasie coś się stało i ją wystraszyło w jej pokoju. Połóż ją później spać, niż zwykle (o ile to możliwe). Przed spaniem pokaż jej, że nikogo nie ma w Waszej sypialni, następnie połóż ją do łóżeczka. Wszystko na spokojnie. U nas to działa i śpią ładnie chłopaki. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy to ząbki, to nie pomogę, bo my jeszcze na etapie rozpoznawania objawów. Natomiast obstawiam trochę skok rozwojowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję Wam za wszystkie komentarze, jesteście kochane, że tak pędzicie z pomocą drugiej matce:)
    Prawie cały tydzień Lili budzi się co godzinę w nocy, ząbek się wykluwa a do tego podejrzewam skok rozwojowy. Biorę ją do naszego łóżka i śpi a rano przenoszę do łóżeczka, żeby budziła się u siebie, bo mam nadzieję, że niedługo wszystko wróci do normy. A po komentarzach widzę, że tak się stanie na pewno:) Dzięki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...