niedziela, 12 kwietnia 2015

Dwie godziny bez Lili - czyli nasza pierwsza rozłąka

A jednak nie było tak źle, Lilka została w żłobku dwie godziny bez mamy. Na początku posadziłam ją obok Willa i Izabeli i Lilka była bardzo zaciekawiona bobasami. Chętnie łapała nowe zabawki i na mnie nawet nie spojrzała. Dlatego szybciutko wyszłam, choć nie było mi łatwo. poszłam do swojej pracy na kawę. Wszyscy miło mnie przywitali, Steve powiedział, że nie wyglądam jakbym urodziła dziecko (to chyba komplement). Szefowie jak zawsze bardzo uprzejmi. Cieszę się, że tam wracam, do rodzinnej firmy. Dwie godziny szybko minęły i popędziliśmy z mężem po Lilę. A tu co zastaję? Moja córa zadowolona bawi się zabawkami. Rozpłakała się dopiero jak mnie zobaczyła. Dostałam pierwszą pracę artystyczną mojej dziewięciomiesięcznej pociechy (trudno powiedzieć co przedstawia, ale dumny tatuś chce ,,to,, oprawić w ramkę).
Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni, bo jednak nastawienie się zmienia, kiedy widzisz swoje dziecko wesołe i zadowolone a nie płaczące i zagubione. Będzie dobrze, musi być:)
Trzymajcie kciuki za poniedziałek!

Oby więcej takich słonecznych dni:
top GAP
spodnie Primark
trampki New Look
skórka H&M

8 komentarzy:

  1. No to super! Dziewczyno ty wyglądasz bosko! Zgadzam się ze Steve'em - tak to jest komplement :D
    Lilka dzielna dziewczyna, ty dzielna mama. Koniecznie pokaż TO dzieło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Dzieło robi wrażenie, haha:)

      Usuń
  2. Trzymam kciuki, będzie na pewno dobrze. :) No i tak - wyglądasz świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wyglądasz!
    I cieszę się, że jesteś zadowolona z powrotu do pracy, ciekawa byłam ;)
    I mała też szczęśliwa, więc będzie tylko dobrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie tak do końca, bo małej mi trochę szkoda, sama bez mamy. Ale przyzwyczaimy się:)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...