Wracamy

Tydzień z moją siostrą i siostrzeńcem minął bardzo szybko.
Wiedziałam, że tak będzie.
Nie mam pojęcia co słychać na Waszych blogach. Obiecuję nadrobić zaległości:)
Czasu z nimi nic mi nie zastąpi.
Było wspaniale, pełen dom od samego rana, zapach kawy unoszący się w powietrzu.
Ktoś wstał wcześniej, zrobił kawę i uciekł z powrotem do łóżka poczytać w spokoju Zwierciadło.
Moja siostra. tak bardzo podobna do mnie.
Ja też wstaję, robię kawę i mleczko i uciekam pod kołdrę.
Lilka cały tydzień była taka grzeczna. Chyba polubiła nowe towarzystwo.

Czas pędzi za szybko, kiedy dobrze się bawię.
Były zakupy, spacery, hektolitry kawy i długie wieczorne rozmowy.
Wycieczka do Londynu też zaliczona. Byli zachwyceni.
Ale i w Northampton cały tydzień świeciło słońce, co trochę poprawiło wygląd tego miasta.
Oby więcej takich wizyt:)

Dzisiaj tylko jedno zdjęcie, reszta czeka na obróbkę.


Komentarze

  1. Zazdroszczę Londynu, mi się teraz marzy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Musiałam zostać z Lili w domku:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Zobacz również