wtorek, 31 marca 2015

Obudź się!

Koniec marudzenia i narzekania. Coś poczułam, nareszcie przypływ energii, nareszcie nowe pomysły.
Kochane, przecież zima już za nami, a wiosna to najpiękniejszy okres w roku, wszystko budzi się do życia.
Nawet ja:)
Ostatnie tygodnie były dla mnie takie dziwne, niby słońce, niby wszystko ok a człowiek jakiś zaspany, wkurzony. Teraz wszystko wraca do normy.
Biorę się za siebie.
U mnie oznacza to porządki, takie wiecie, w szufladach też:)
Pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy z szafy.
Okazuje się, że za dwa tygodnie wracam do pracy, a nie wiem czy mieszczę się w moje ulubione dżinsy (ale ćwiczę, ćwiczę)
No i coś do tych dżinsów też trzeba mieć, czyli szykują się zakupy ubraniowe:)
Ubrania robocze to pestka. W pierwszy weekend majowy jedziemy na komunię.
Ja występuję w roli matki chrzestnej, więc przydałaby się sukienka/ spódnica i bluzka/ czy coś w czym się chodzi na komunię. Komunia jest we Frankfurcie, czyli szykuje się podróż z dzieckiem.
A to kolejna lista zakupów dla Lili.
Będzie się działo. Fajnie, bo kiedy coś się dzieje to jest motywacja.
Należę do osób, które muszą mieć wszystko zorganizowane i zapięte na ostatni guzik, więc do roboty Natalia!

Mam do Was prośbę, jeśli zobaczycie, że wieje tu pesymizmem, proszę mnie ochrzanić i sprowadzić do parteru. Czasami tego potrzebuję:)


5 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że to przesilenie wiosenne (jeśli w ogóle istnieje) minie bezpowrotnie! Chociaż dziś pogoda pokazała nam, że może być różnie...

    W każdym razie ogrom powodów do uśmiechu Ci życzę! ;) i udanych zakupów!

    Pozdrawiam, www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana, ach czasami tak jest, że człowiek wmawia sobie coś na siłę, a przecież jest dobrze:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Eeee, tam, kazdy ma prawo czasem ponarzekac! Mnie zdarza sie regularnie! ;)

    Fajnie, ze szykuje Wam sie wyjazd. Tez zawsze mam wrazenie, ze jak cos sie dzieje, to i ja dostaje kopa do dzialania, a co za tym idzie naplyw energii i pomyslow. Rowniez lubie wszystko miec dokladnie przygotowane, ale co za tym idzie czesto staram sie przewidziec kazdy scenariusz... rowniez ten najgorszy. Potem sama sie stresuje i zamartwiam, a maz puka sie w czolo. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no wymyślanie scenariuszy wychodzi nam kobietom najlepiej. Faceci to muszą mieć fajnie, że ich to wszystko nie dotyczy:)

      Usuń
  3. Każda z nas tak czasem ma, że dopada ją tak zwana przeze mnie "niemoc". Uszy do góry, pierś do przodu i idziemy dalej :)
    Pozdrawiam <a href="www.befamily.pl>www.befamily.pl</a>

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...