Dziękuję woombie

- za to, że dzięki niemu Lili zaczęła spać coraz dłużej i dłużej w nocy już po skończeniu półtora miesiąca,
- za spanie od 19 do 4 rano (o 4 pobudka na mleczko i spanie do 7.30) od drugiego do piątego miesiąca,
- za współudział w przesypianiu całych nocy od piątego miesiąca (myślę, że główną przyczyną przesypiania całych nocy jest pełny brzuszek i trzy posiłki dziennie)
- za to, że nie musiałam bujać, lulać, śpiewać kołysanek (nie musiałam ale i tak chętnie to robiłam. bo nie ma nic piękniejszego od widoku matki z zasypiającym błogo dzieckiem w ramionach. ale były też takie dni, że nie miałam na to siły a Lili i tak zasypiała grzecznie, właśnie dzięki woombie)
- za to, że po położeniu do łóżeczka nie było płaczu ( wcześniej był ZAWSZE),
- za to, że nie bałam się, że dzidzi się przydusi pod kołderką, woombie jet super bezpieczny a ja zawsze się bałam uduszenia, przyduszenia itp. Do tej pory mam fioła na tym punkcie.

W sumie mieliśmy trzy łombiaczki, podkreślam, że nie były one oryginalne. 
Podróbki również spełniły swoją rolę a cenowo są połowe tańsze. 
Znajdziecie je np tutaj a większe rozmiary tu.
Jeśli zmagacie się z nieprzespanymi nocami szczególnie w tych pierwszych miesiącach życia dziecka, to warto zainwestować. To naprawdę działa! 

Piszę o tym bo nasza przygoda z łombiaczkiem powoli dobiega końca. 
Lili od kilku tygodni po prostu już go nie potrzebuje. dorasta i czuje się bezpiecznie bez niego.

Jak oduczyć dziecko spać w woombie?
Bałam się, że Lili nie będzie chciała spać bez woombie. ale nic z tych rzeczy. 
Kupiliśmy kołderkę - śpiworek, która świetnie zastępuje otulacz.
Dziecko w pewnym okresie już nie potrzebuje takiego mocnego otulenia i śpiworek wystarcza:)


Komentarze

  1. Nigdy z tego nie korzystałam ale gdy czytam Twoje podziękowania żałuję, że nie mogę wypowiedzieć się w tym temacie... Szkoda...

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to przy drugim dziecku już będziesz wiedziała, że można coś takiego kupić:)

      Usuń
  2. Moje dziaciaki jak były mniejsze również spały w otulaczu - świetna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszy zakup odkąd zostałam mamą:)

      Usuń
  3. U mnie córka śpi teraz w śpiworku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpiworek to też super sprawa, jeszcze długo nam posłuży:)

      Usuń
  4. Na początku otulanie u nas było niezbędne, ale używaliśmy do tego kocyka. Faktycznie woombie byłby przydatny:) Tylko że szybko polubiła swobodne przykrycia, a teraz do śpiworka za nic nie dała by się włożyć i śpi pod kołderką:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, za późno dotarłam do tych wiadomości... Zalety, o których piszesz, są niesamowite :). Pozdrawiam (i zapraszam "do siebie")

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o tych otulaczach ale sama nie byłam pewna czy taki kupić córce. Mała zasypiała zawinięta w rożek. Teraz zależnie od tego czy wychodzą ząbki mała śpi całą noc lub z kilkoma przerwami. Ale i tak jestem bardzo zadowolona że przespanych nocy jest coraz więcej.

    Śpiworek również u nas się spisał bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. My korzystamy teraz właśnie ze śpiworka i przynajmniej wiem, że Karolcia mi się w nocy nie rozkopie

    OdpowiedzUsuń
  8. Woombie uratowało początki mojego macierzyństwa i uchroniło przed depresją z niewyspania :) Jak dla mnie totalnie najlepszy element wyprawki Matyldy-pisałam zresztą o tym kilkukrotnie na blogu :D Używaliśmy dwóch otulaczy, przy czym ten większy bardzo krótko, może miesiąc. Pewnego dnia nie otuliłam...i tak już zostało:) Z tym, że nie wiem czy w PL dostępne są takie substytuty oryginalnego woombie. Przynajmniej w zeszłym roku nie znalazłam. Ale każdy otulacz sprzedałam bo i nowe i używane rozchodzą się jak świeże bułeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  9. My takze uzywamy spiworek, ostatnio wpadłam na pomysl żeby polożyć L.na noc pod kolderka, od godziny 22.00 siedzialam na komorce i czytałam,, dziecko udusiło sie pod kolderka,, czy roczne dziecko moze sie nie odkopac spod koldry...itp. o 22.30 wstałam i wsadzilam Laure do spiworka, bo panicznie sie balam ze cos moze sie stac, wiec ja do koldry na razie mam stracha wiec spiworek i tylko spiworek u nas:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moj synek tez uwielbial byc ciasno owiniety, ale my uzywalismy po prostu kocyka. Coreczka za to nienawidzila byc tak otulana, kochala swobode. Natomiast spiworkow az tak nie oprotestowywala. Uwielbiam je! Nawet kiedy moje dzieciaki byly juz za duze zeby sie przydusic koldra, uzywalam spiworkow, bo wiedzialam, ze nie musze w nocy wstawac zeby sprawdzic czy sie nie rozkopaly. Bylam niepocieszona, kiedy corka wyrosla z najwiekszego, ktory udalo mi sie dostac... Syn ma skonczone 2 latka i nadal spi w spiworku, ale widze, ze posluzy mu juz gora pol roku, ech...

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja mam pytanie, czy nie jest dziecku niewygodnie, że tak ciasno ma i że nawet nie może ruszać rączkami czy nóżkami? I czy dziecko przez całą noc leży w jednej pozycji, bo przecież nie jest w stanie się przekulać? W sumie takim maluszkom tak do 3 miesiąca życia, czyli dopóki nie skończą się kolki, śpi się wtedy bezpiecznie w woombie, ale już starsze dzieci? Jak to było u Was? Lilka nie potrzebowała swobody ruchów przy zmianie pozycji ciała czy po porannej pobudce? I czy używałaś tego tylko na noc czy na dzienne drzemki również?
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilka uwielbiała woombie, dopiero w nim czuła się dobrze. Woombie wykonane jest z odpowiedniej rozciągliwej tkaniny, więc nie krępuje ruchów dziecka. Dziecko może więc poruszać rączkami i nóżkami tylko te ruchy zawsze do niego wracają, tak jak w brzuchu matki.
      Lilka jeszcze nie przekręca się w nocy, więc jej to nie przeszkadzało, że całą noc spała na plecach.
      Chyba od czwartego miesiąca przestaliśmy używać woombie w dzień, tylko na noc.
      A od siódmego miesiąca przeszliśmy na śpiworek.
      Rozmiary woombie są chyba do 12 miesięcy.
      Czy pomogłam? Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Lilka uwielbiała woombie, dopiero w nim czuła się dobrze. Woombie wykonane jest z odpowiedniej rozciągliwej tkaniny, więc nie krępuje ruchów dziecka. Dziecko może więc poruszać rączkami i nóżkami tylko te ruchy zawsze do niego wracają, tak jak w brzuchu matki.
      Lilka jeszcze nie przekręca się w nocy, więc jej to nie przeszkadzało, że całą noc spała na plecach.
      Chyba od czwartego miesiąca przestaliśmy używać woombie w dzień, tylko na noc.
      A od siódmego miesiąca przeszliśmy na śpiworek.
      Rozmiary woombie są chyba do 12 miesięcy.
      Czy pomogłam? Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Tak, bardzo:) dziekuję:) spokojnej nocy i ucałowania dla małej:)

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas to nie zdało rezultatu, chłopcy musieli mieć odkryte nogi bo inaczej ze snu nici :/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Zobacz również