czwartek, 11 grudnia 2014

Prezenty

Zainspirowana wpisem Martynki zapakowałam kilka prezentów świątecznych.  Może nie jest to arcydzieło, ale przy małym dziecku i tak nie wyszło źle. Lilanka cały czas chce być noszona na rękach i nic ją nie interesuje, tylko to co robią dorośli. Jakby bała się, że coś może ją ominąć. Czasu miałam więc niewiele. Mąż, słysząc o szarym papierze tylko śmiał się pod nosem. Ale kiedy zobaczył efekt końcowy, zmienił zdanie:)







7 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten papier - można z niego cuda wytworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja o tym wcześniej nie wiedziałam:)

      Usuń
  2. Zgadzam się! Taki papier na prezenty must have!

    OdpowiedzUsuń
  3. KOCHANA! Jestem z Ciebie dumna... Cieszę się, że zainspirowałam... a jeszcze bardziej że mogę zobaczyć tego efekty. Naprawdę nie potrzeba wiele, by taka ozdoba czy prezent wyglądały wyjątkowo - Twoje takie są :) Z przyjemnością dowiedziałabym sie co jest w środku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A co jest w środku zdradzę w święta:)

      Usuń
  4. Pieknie to wyglada,tak delikatnie a zarazem odjazdowo ja niestety zapakowalam w zwyczajny papier swiateczny moze na nastepny rok mi sie uda!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie zapakowane prezenty :) Ja też często pakuję w jednokolorowy nierzadko szary papier :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...