Mikołajki - nie u nas



Ustaliliśmy z mężem, że nie będziemy obchodzić Mikołajek. Zdecydowaliśmy tak a nie inaczej, bo mieszkamy w Anglii i tutaj nie obchodzi się 6 grudnia. Może też dlatego, że w naszych domach rodzinnych też nie obchodziło się tej tradycji. W Anglii Mikołaj przychodzi  tylko raz - w nocy z 24 na 25 grudnia. Czy zmienimy i to - tego jeszcze niewiem. W tym roku otworzymy prezenty po wigilii, bo Lili jest jeszcze malutka i dla niej będzie to kolejny zwykły wieczór ale za rok... kto wie...
To dopiero początek zmian, jakie nas czekają. Lili kiedyś pójdzie do angielskiej szkoły, nie nauczą jej tam czytać po polsku, historia też będzie przedstawiona z angielskiej perspektywy, nie będzie się uczyć o Mieszku i Dobrawie. Czy ja ją tego wszystkiego nauczę? Czy wysyłać ją do polskiej szkoły sobotniej? A niby czemu inne dzieci chodzą do szkoły pięć dni w tygodniu a Lili ma chodzić sześć? No właśnie. Nie będzie lekko. To my, rodzice, musimy podjąć te wszystkie trudne decyzje. Mikołajki to pikuś w porównaniu z tym co nas czeka w niedalekiej przyszłości.

Komentarze

  1. Nie jesteście sami... My również nie obchodzimy Mikołajek ze względu na brak środków :( Owszem, Oli dostał jakieś upominki $ od dziadków ale my sobie na wzajem nic nie dajemy.
    U nas faktycznie w domu też nigdy się tego "święta" nie obchodziło. Za rok może gdy Oli będzie większy powiesimy skarpetę przy kominku (o ile starczy nam funduszy na postawienie go) i zapełnimy ją po brzegi pysznościami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarpeta to fajny pomysł i będzie też fajnie wyglądać:) U nas fundusze może by się znalazły ale nie chcemy Lili mącić w głowie.

      Usuń
  2. Anonimowy6/12/14

    Wiesz, uważam, że jeśli nauczycie dziecko mówić po polsku (po angielsku się oczywiście nauczy też), to wystarczą jej ciekawe lektury i książeczki, z których się nauczy o polskiej historii. Jest bardzo dużo różnych edukacyjnych pozycji, które przy okazji będą dziecko cieszyły. Moi znajomi zaopatrzyli się w pokaźną biblioteczkę i dopóki dziecko samo nie umiało czytać, czytali mu do snu polskie legendy, klechdy oraz przystępnie napisane historie o polskich dziejach, a potem ich córka sama sięgała po takie lektury. Tym samym mieszkają za granicą, ale dziecko zna też polską tradycję, mówi płynnie w dwóch językach i rozumie, skąd pochodzi i dlaczego dla rodziców jest tak ważny np. dzień 1 września. Będzie dobrze, najważniejsze, że masz świadomość, jak to jest istotne dla budowania tożsamości malucha.

    Pozdrawiam!
    Rosie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaramy się przekazać jej jak najwięcej:) I nauczymy szacunku do obu krajów i Anglii i Polski.

      Usuń
    2. Anonimowy7/12/14

      Anglia to nie kraj tak przy okazji

      Usuń
    3. Ok, ale potocznie tak się mówi.

      Usuń
    4. Anonimowy7/12/14

      bednie, potocznie nie ma roznicy prawda

      Usuń
    5. Nigdy nie słyszałam, żeby ktoś tak mówił. Za to często Anglię nazywa się krajem.

      Usuń
  3. Doskonale Cię rozumiem :) Pamiętaj żeby zawsze kierować się dobrem dziecka, a ambicje i pragnienia swoje/dziadków/ciotek/sąsiadów zostawić w tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja byłam dzieckiem to akurat było odwrotnie - prezenty dostawało się na 6 grudnia, a pod choinką tylko takie symboliczne lub wcale. Tak było też i u innych dzieci w szkole, czy okolicy. Ale potem z biegiem czasu coraz bardziej wchodził właśnie taki zwyczaj prezentów pod choinkę.

    Co do przekazania wiedzy o kraju - to w domu można dużo nauczyć - historia Polski, kultura itd. Na pewno są też kluby polonijne, nie na zasadzie szkoły, ale takie miejsca spotkań kulturalnych. Macie jeszcze trochę czasu, na pewno wszystko się jakoś ułoży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, na pewno będzie dobrze. Tak się zastanawiamy czasami, bo chcemy dla Lili jak najlepiej, Ale co za dużo to też nie zdrowo:)

      Usuń
  5. A co więcej, niż Wy sami, szkoła sobotnia może przekazać Waszej córeczce?:) Pielęgnujecie polskość, język, wspomnienia, więc nie masz się czego obawiać:) Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Zobacz również