Jesienna szafa mamy

I już wrzesień w kalendarzu. Wyjazd do Polski zbliża się wielkimi krokami, dlatego zrobiłam przegląd szafy i pewnie jak każda kobieta stwierdzam, że niewiele można tam znaleźć. W ciąży prawie wcale nie kupowałam ciuchów a teraz chodząc po sklepach trudno jest mi zdecydować się na cokolwiek. Jak dobrze, że można zwracać rzeczy do 28 dni, bo ja bardzo często tak robię. Np kupiłam  sweter w Primarku ale kilka dni później spotkałam lepszy na carbootach za 2 funty, więc fruuu do Primarka ze zwrotem.
Pokaże Wam co udało mi się upolować.  Z rzeczy poniżej jedynie buciki kupiłam nowe, urzekły mnie. Reszta to carbooty i ciucholandy.

New Look - 17 funtów



szal Primark - 2 funty

bluza Primark - 1 funt

  spódniczka Top Shop - 1 funt

 spódniczka Primark - 1 funt

spodnie Top Shop - 2 funty


bluzka Select - 1 funt

 piżamka - 1 funt


 spódniczka Ax Paris - 1 funt

 sweter Matalan - 2 funty


 skóra H&M - 2 funty

Komentarze

  1. Buciki bardzo fajne, sama bym takie chętnie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U Nas carbootow nie ma ani second hand shopow. No chyba , ze charity sa ze dwa, ale w nich nke ma totalnie nic.
    Fajne perelki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mówię sh na charity shopy:) Czasami warto do nich zaglądnąć.

      Usuń
  3. Anonimowy12/9/14

    Ta bluzeczka z Select jest świetna i spódniczka z Primarka

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne ciuszki, fajnie masz że możesz tak się ubierać ja niestety karmie i muszę wszystkie bluzki rozpinane albo z rozciąganym dekoltem a znaleść coś takiego w sklepie to jest wyzwanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie przy karmieniu nie jest to takie proste. Ale warto się poświęcić dla tej bliskości z maluszkiem:)

      Usuń
  5. Zaraz zwariuję!!! Jakie piękne rzeczy i w takich cenach... Szkoda, że nie mogę namówić męża na wyjazd z tego parszywego kraju, w którym ani nam się wiedzie, ani nawet blisko rodziny nie mieszkamy... A tak to chociaż mogłabym polować jak lwica w sklepach z odzieżą ;P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Zobacz również