niedziela, 13 lipca 2014

Wizyty po porodzie w UK

W Anglii jeśli wszystko z mamą i dzieckiem jest w porządku ze szpitala można wyjść już nawet po 6 godzinach od porodu. Ja zostałam ok 16 godzin w szpitalu, tylko przez to, że chciałam karmić piersią, więc położne trochę chciały mnie poinstruować co i jak. Na drugi dzień po przyjściu do domu odwiedza nas położna, ogląda bobasa,  pyta ile jest mokrych pieluszek i ile brudnych na dobę, jak pielęgnuję skórę dziecka i jak tam karmienie. Później przychodzi na 3 dzień i to samo plus ważenie. Na 5 dzień jedziemy z dzidziem do przychodni i robią badania krwi na różne choroby, na wyniki czeka się do trzech tygodni. Ostatnia wizyta położnej jest w 10 dniu a potem przejmuje nas pielęgniarka środowiskowa.
Niektóre porady położnej:
- nie używać husteczek nawilżających, za bardzo podrażniają skórę,
- nie kąpać dziecka przez tydzień od urodzenia, żeby pępuszek ładnie się zagoił i utrzymało się naturalne nawilżenie. Oczywiście można przemywać skórę wacikiem
- nie używać oliwek dla niemowląt, za dużo sztucznych składników, oliwa z oliwek jest lepsza, nie uczula,
- co do karmienia piersią nawet nie chcę tego pamiętać, jeśli bym ich słuchała, pewnie zagłodziłabym Lili, np nie jadła przez 6 godzin a potem possała dwa razy i dalej spała, a one, że to normalne, na szczęście skończyło się lekkim odwodnieniem i moją szybką reakcją ( butelką),
- jeśli dzidziuś ma katar, to normalne, można wziąźć go do łazienki po naszym prysznicu, chodzi o parę, i pochodzić z nim chwilę, nawilży mu się śluzówka
- jeśli kaszle, to normalne
- jeśli ma gorączkę, ściągnąc jeden ciuszek i naturalnie ochłodzić,
- po 10 dniach pępuszek Lili prawie się zagoił, a ona, żeby nie kąpać jeszcze tydzień. Coo??? Kapaliśmy co drugi dzień, omijaliśmy pępek.
- nie obcinać dziecku paznokci, tylko obgryźć swoimi zębami, żeby przypadkiem nie zranić opuszków,

Niektóre rady są dziwne, oliwa z oliwek nawet się sprawdziła, bo po oliwce rzeczywście wyszły krosteczki. Co myślicie o pozostałych punktach, czy w Polsce jest podobnie?

Rozpoczynam serię ,,  mama i córka - stylizacje,, co Wy na to?

Mama
sukienka, baleriny /Primark
okulary New Look
 Córeczka
sukienka Tesco 
getry H&M






18 komentarzy:

  1. Nie kąpać dziecka tydz. po porodzie-pierwszy raz słyszę taką radę... Ale przy tym obgryzaniu paznokci zębami to padłam - dosłownie. Ale cóż co kraj to obyczaj. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, a ja musiałam słuchać i przytakiwać:)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. musiałaś? Nie żartuj masz 5 lat czy co?

      Usuń
  2. obgryzanie paznokci- mówią żeby nie :-), mamy jednak w paszczy różnych nieatrakcyjnych mieszkańców

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja tego nie robiłam, normalnie obcięłam.

      Usuń
    2. a ja obgryzłam:)))
      zresztą do tej pory moja córka lubi wszystko "z mojej buzi":))

      Usuń
  3. Niektóre z tych rad są dosyć dziwne moim zdaniem :)
    Co do karmienia, mój synek też tak długo spał i lekarz (jeszcze w szpitalu) kazał mi go budzić w dzień i w nocy co 3 godziny, żeby się najadał. Z tymi kąpielami to w PL radzą kąpać co 2 dzień i nie moczyć pępuszka. Z chusteczkami to racja, to sama chemia. Lepiej kupić takie płatki kosmetyczne dla niemowląt i przemywać pupkę samą wodą lub wodą z szarym mydłem. W przypadku noworodka to nawet doradzali przegotowaną wodą. Ja tak stosuję przy moim synku, chusteczki używamy jedynie poza domem i do tej pory nigdy nie mieliśmy problemów z odparzoną pupką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Też zrezygnowaliśmy z chusteczek, od razu odparzenie zeszło i od tej pory tylko woda i wacik:) Oczywiście chusteczki mam na wyjścia:)

      Usuń
    3. Chusteczki jak i cale kosmetyki zwłaszcza jonsona to sama chemia. Lepiej zainwestowac w naturalne w 100% organiczne produkty i tez nie przesadzać.

      Usuń
  4. O rany! Jakie porady! O_o obgryźć paznokcie?!?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wasze stylizacje? Jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. noo, kilka rad mnie rozbawiło, no ale cóż, co kraj to obyczaj :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha skąd ja to znam nie karmić butelka przystawiac do piersi moj Synek tak płakał ze dzięki Bogu rozsądnej mojej Mamie która nie dała rady tego słychać i dała dziecku butle ;) po czym po 7 tyg karmienia z chcą gdzie byłymi tak maluszkowi mało położna i lekarz powiedzieli mi ze juz mozna sobie odpuścić wrrrr

    OdpowiedzUsuń
  8. To obgryzanie paznokci wydaje mi się strasznie dziwne :P mnie zawsze moja rodzicielka za to karała

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyjście ze szpitala po 6 godzinach brzmi przerażająco :)
    Z tym karmieniem mieliśmy podobnie. Także przegłodziliśmy delikatnie Zuzię. Potem dokarmialiśmy butelką i szybko zaczęła przybierać na wadzę.
    U nas położna nie przychodziła do domu. Od razu była to pielęgniarka. Pierwszy raz była po 8 dniach, a dziś (dzień 23) ponownie.
    Nasza była bardzo miła :) W przeciwieństwie do znajomych:
    http://tatasap.pl/pielegniarka-srodowiskowa/

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdyby przyszło do mnie niemiłe babsko to bym ja normalnie wyprosiła za drzwi i zlożyła skargę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...