niedziela, 9 marca 2014

Z brzuszkiem do fryzjera

W Dzień Kobiet poszłam do fryzjera podciąć końce, dobre 3 cm jak zwykle. Co urośnie trzeba ściąć, taki już urok moich włosów. Fryzjerka bardzo się ucieszyła na widok mojego brzucha. Nie wiem jak to jest ale jak jestem w ciąży to ludzie jakby milsi, bardziej się do mnie uśmiechają itp. Co mi akurat nie przeszkadza:)

 Marzec 2013

 Marzec 2014


1 komentarz:

  1. Włosy po ścięciu zdecydowanie wyglądają na zdrowsze! :) A w tym byciu miłym dla kobiet w ciąży chyba coś jest, bo sama jakoś częściej się do Was uśmiecham, niż do reszty ludzi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...