Może kolacja?

W piątek Poślubiony zaproponował wyjście na kolację. Ja bardzo chętnie, a jak. Gorzej było kiedy stanęłam przed szafą, zaczęłam mierzyć i wiadomo porażka, wszystko małe, ciasne i nie leży. Ale coś tam wyciągnęłam.  Było bardzo przyjemnie, kuchnia śródziemnomorska, przytulne miejsce. Musimy częściej wychodzić... A co do mody w ciąży, hmm, zawsze myślałam, że będę umiała eksponować brzuszek i dobrze dobierać ubrania, jednak w praktyce to nie takie łatwe. Chwilowo wolę zakrywać i otulać niż pokazywać i podkreślać. Zobaczymy jak to będzie dalej.



Koszula Primark
kozaki FAITH Debenhams
skóra H&M


Komentarze

  1. jej przeczytałam sporo Twoich postów - gratuluję ciąży, wyglądasz cudnie i na pewno wszystko będzie OK w przeciwieństwie do ostatniego razu :) teraz tylko czekać maluszka na świecie - sama bym bardzo chciała już zobaczyć te dwie kreseczki... ech niestety nam się nie udaje :( długo się staraliście?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję:) Można powiedzieć, że udało się za pierwszym razem.
    życzę powodzenia, napewno Wam się uda:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. przyjemny zestaw, koszula fajnie sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze. Anonimy proszę się podpisywać.

Zobacz również