Fakty o mnie


  • Mam 27 lat
  • Jestem niewysoka mam niecałe 160 cm wzrostu, raczej się tym nie przejmuję, na co dzień ubieram płaskie buty a jak gdzieś wychodzę to zawsze w obcasach.
  • Włosy zaczęłam farbować jak miałam 20 lat, rozjaśniacz poszedł w ruch, później nie trzymałam się jednej fryzjerki tylko szukałam ideału co bardzo źle wpłynęło na moje włosy. Teraz nie farbuję już 16 miesięcy i jest lepiej:) Historia włosowa zapraszam tutaj
  • Maluję się codziennie bez wyjątku, jest to zawsze delikatny makijaż podkład, kredka, lekki cień na oczy, tusz do rzęs, i troszeńkę bronzera ale czasami. Na większe imprezy podobnie, tylko używam jeszcze szminki.
  • Makijaż zajmuje mi ok 12 minut.
  • Skończyłam technikum handlowe, nie poszłam na studia, w sumie nie żałuję.
  • Po szkole wyjechałam do Szwajcarii jako pomoc w szkole prywatnej w której mieszkały dzieci z całego świata. Pomagałam w kuchni, prasowałam, myłam, czyściłam byłam od wszystkiego. Tam zrozumiałam, że świat jest duży i niekoniecznie chcę mieszkać w Polsce, trzeba próbować szczęścia gdzie indziej.
  • Po powrocie ze Szwajcarii zrobiłam prawo jazdy ( wcześniej rodzice nie mięli pieniędzy, nie miałam im tego za złe, wkońcu to spory wydatek). Przywiozłam ze Szwajcarii ok 7 tysięcy złotych, nigdy wcześniej nie widziałam takiej sumy pieniędzy, mogłam zrobić i kupić sobie wszystko na co wcześniej nie było pieniędzy. Oczywiście oprócz prawo jazdy wydałam sporo na ciuchy i buty, pierwsze oryginalne adidasy itp. Cieszyło. Reszta poszła na imprezy i fajne luzackie życie. Zostało też na poważniejszy krok w życiu, czyli wyjazd do Anglii.
  • Do Angii przyjechałam z chłopakiem, obecnie mężem w 2007 roku. Najpierw na pokój, 3 miesiące później wynajęliśmy domek z ogródkiem i tam mieszkaliśmy ok 3 lata aż wzięliśmy mieszkanie na kredyt i w nim mieszkamy obecnie.
  • Od początku pracuję w jednej firmie, robię kabelki. Jest to mała firma ok 20 osób i czuję się jak w rodzinie. Może nie zarabiam kokosów ale troszeńke lepiej od minimalnej krajowej. Praca jest bardzo lekka, czasami wręcz nudna ale zero stresu, pośpiechu, zmęczenia fizycznego. Podwyższają ten wiek emerytalny więc trzeba się oszczędzać. Nie gonię za karierą i nie zależy mi na spełnieniu zawodowym. Liczy się wygoda.
  • Często mówię to co myślę czego czasami żałuję.
  • Mojego męża poznałam na imprezie na którą sama go zaprosiłam, od tej pory jesteśmy razem, to już 9 lat.   Nasz ślub:  

  • Jak oglądamy razem film to zawsze zasypiam w trakcie, znam tylko początek i koniec filmu.
  • Lubię chodzić spać o 22 i do pracy wstaję o 5.35 a w wekendy o 8. 
  • Lubię czerwone wino, zwłaszcza w piątki i soboty wieczorem. 
  • Od ponad roku chodzę na siłownię.
  • Lubię towarzystwo mężczyzn, pracuję tylko z nimi od  6 lat i trudno jest mi rozmawiać z kobietami, nie wiem o co im chodzi. 
  • Lubię dobrze zjeść, ale zdrowo. W mojej diecie przeważnie są warzywa, owoce i mięso. Desery w postaci jogurtów lub koktajli. Nie jem ciast chyba że jestem u rodziców i mama coś upiecze:) 
  • W kuchni króluje mój mąż, ja tylko pomagam.
  • Kolację staram się zjeść o 18 ale w wekendy robimy wyjątki i jemy kiedy mamy ochotę.
  • W piątki przeważnie jest coś niezdrowego i gotowego typu pizza, tika masala, pierogi z polskiego sklepu lub hot dogi.
  • Ostatnio przepadam za gorzką czekoladą, jem kostkę dziennie w łóżku przed snem.
  • Przeczytałam biografię Jimiego Hendrixa po angielsku.
  • Lubię słuchać płyt winylowych. Mąż zaczął je kolekcjonować od ok roku. Uwielbiam ten zgrzyt igły i dźwięki z dawnych lat. Bob Dylan, Jimi Hendrix, Beatelsi, Animals, Motorhead, Black Sabath itp.
  • Uwielbiam marzyć i planować w myślach co będzie.
  • Komentarze

    Zobacz również